SzanStyna – Bosman Johny
słowa i muzyka: Tomasz Fojgt
1. Bosman Johny żeglarzy był królem
Lecz w każdym morskiego miał brata.
W końcu jest to rzecz nie byle jaka
Że jak stawiał, to całą bekę z rumem.
Kiedy ktoś problem miał
Do Johnego zaraz rwał
On pozbawiał nas wszelkich udręk.
W karty z nami grał
I nie wiedział co to kant
Chyba, że na stole ujrzał stówę.
Ref. A więc ciągnij ją
Żagle niech idą w górę.
Na Johnego cześć
Zbijmy szklanek dziś furę.
A więc ciągnij ją
Niechaj zatrzeszczy blok.
Tak jak Johny nocą
Zgrzytał czule.
2. Bosman Johny żeglarzy był panem
No harmonii grał i śpiewał gdy chciał.
Liny z nami rwał, kapitana raz zlał
I za burtę go wyrzucił z poważaniem.
Lecz kapitan przez głupi przypadek
Zdołał przeżyć ten tragiczny wypadek.
Przysłał wojsko na Johnego statek
I już nie ma Johna, gnije w oceanie.